Powrót do bloga
Autor: Marcin Barcki4 września 20266 min czytania

Dlaczego stałe oprocentowanie kredytu hipotecznego jest lepsze niż zmienne?

W tym wpisie postaram się udowodnić, że stałe oprocentowanie kredytu hipotecznego jest lepsze niż zmienne.

Zaczynajmy!



Jaka jest różnica między stałym a zmiennym oprocentowaniem?

Po pierwsze - jaka jest różnica na dzień kiedy to piszę - 28.06.2026 r.:

ZmienneStałe
5,60%5,82%

Różnica

0,22 p.p.

Jak to się przekłada na ratę (kredyt 500k na 30 lat):

ZmienneStałe
2870,39 zł2940,14 zł

Różnica

69,75 zł

70 zł miesięcznie - tyle wynosi różnica na dzień dzisiejszy. Stałe oprocentowanie jest droższe. No to jak może być lepsze?

Bezpieczeństwo > opłacalność

Będę to powtarzał przy każdej okazji. Jeśli mam zapłacić 70 zł miesięcznie za pewność, że przez 5 lat moja rata będzie wynosić tyle samo - czyli w naszym przykładzie - 2940,14 zł - to ja poproszę tę pewność. To ubezpieczenie.

Ubezpieczenie to jest dobre słowo - ubezpieczam się na 5 lat na wypadek gdyby świat zapłonął w międzyczasie.

A czy przez 5 lat świat może zapłonąć?

Hmm... Prześledźmy, od początku:

  • 2021/2020 - wybuch pandemii. Efekt: gwałtowny cykl podwyżek stóp procentowych z 0,1% do 6,75%.
  • 2022 - wojna rosyjsko-ukraińska, dosłownie za miedzą. Stopy utrzymane na 6,75% - i co z tego - skoro rynkowy WIBOR wzrósł chwilowo powyżej 7,5%.
  • 2026 - wojna amerykańsko-irańska na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz. Stopy/WIBOR nie drgnęły od marca - chociaż intuicja podpowiadałaby, że raczej pójdą w górę niż w dół.

No tak, coś tam się podziało przez te ostatnich 5 lat. Nieprzewidywalność - to jest dobre słowo. I pewnie - może następne 5 lat będzie płynącą mlekiem i miodem krainą szczęścia. Chociaż jakbym miał obstawiać... Tak, poproszę stałe oprocentowanie.

Pierwsza obowiązkowa rata to będzie największa rata

No dobra, wybieramy oprocentowanie stałe. Mamy jakąś obowiązkową ratę - powiedzmy, że - 3000 zł. A co jeśli powiem Ci, że pierwsza obowiązkowa rata to będzie największa rata jaką zapłacisz podczas całego kredytu?

Wiem, odważna hipoteza. No ale wyobraźmy sobie taką sytuację:

  1. Styczeń, uruchamiam kredyt, moja pierwsza rata: 3000 zł. Jeszcze w styczniu zaczynam też swoje co-miesięczne nadpłaty w wysokości 200 zł. Zawsze wybieram zmniejszenie raty. Po nadpłacie rata spada o 1 zł.
  2. W lutym, moja druga rata wynosi: 2999 zł. Powtarzam nadpłatę.
  3. W marcu, moja trzecia rata wynosi: 2998 zł.

itd.

Po roku, moja rata wynosi 2988 zł. Jeśli będę konsekwentny w swojej strategii moja rata jeszcze przez 4 lata będzie z miesiąca na miesiąc maleć.

Co jeśli stawki stałego oprocentowania spadną?

Ale! W międzyczasie - po roku - stopy procentowe spadły, a w ślad za nimi spadły też stawki stałego oprocentowania. Jak uruchamiałem kredyt, moje oprocentowanie wyniosło 6,0%. Teraz rynek oferuje 5,0%. Co robię? Przenoszę swój kredyt do innego banku, korzystając z obniżki.

Przed refinansemPo refinansie
2988 zł2684 zł

Różnica

304 zł

Koszt refinansu? Jeden z banków oferuje już przenosiny za 0 zł. Drugi Ci jeszcze zapłaci 1200 zł :)

W nowym banku, kontynuuję swoją strategię z nadpłacaniem i zmniejszaniem raty.

A co najlepsze - moje „ubezpieczenie” stałej raty właśnie uległo wydłużeniu o kolejne 5 lat. W nowym banku, okres stałego 5-letniego oprocentowania, zaczyna się od początku.

I oczywiście - zakładamy tutaj optymistycznie, że stawki stałego oprocentowania spadną przez te 5 lat.

Ale z drugiej strony - jeśli wybieramy oprocentowanie zmienne - to taki zakład toczy się przecież ciągle? :-)


To jest trzeci artykuł z serii 5 żelaznych zasad dobrego kredytu.


Wdróż to w aplikacji: nadpłaty, Strategia MIX i refinans na bieżąco.

Marcin Barcki, twórca Pogromcy Odsetek i ekspert kredytowy

Autor

Marcin Barcki

Politolog z wykształcenia, od lat związany z branżą finansową. Entuzjasta finansów osobistych i nowych technologii. Pracował jako księgowy, specjalista ds. umów w branży leasingowej i pośrednik kredytowy.